Ja i brat posiadamy zgodę sądu rodzinnego na sprzedaż mieszkania w imieniu naszych dzieci. Jednak na sprzedaż nie wyraża zgody siostra, mimo że ciągle rośnie zadłużenie na tej wspólnej nieruchomości, bo od śmierci mamy nikt za nią płaci. Obawiam się, że jeśli nic nie zrobimy, to długi niedługo przewyższą wartość spadku. 46.41.Z - Sprzedaż hurtowa wyrobów tekstylnych. 46.42.Z - Sprzedaż hurtowa odzieży i obuwia. 46.64.Z - Sprzedaż hurtowa maszyn dla przemysłu tekstylnego oraz maszyn do szycia i maszyn dziewiarskich. 46.76.Z - Sprzedaż hurtowa pozostałych półproduktów. 47.51.Z - Sprzedaż detaliczna wyrobów tekstylnych prowadzona w wyspecjalizowanych Współwłasność może przybrać formę współwłasności w częściach ułam - kowych albo współwłasności łącznej. Ta ostatnia może powstać wyłącznie między osobami związanymi określonym stosunkiem osobistym; w razie gdy on ustanie, współwłasność łączna traci swój charakter. Współwłasność łącz- RE: Współwłasność a sprzedaż mieszkania. W takim razie pełnomocnitwo takie nie upoważnia Cię do sprzedaży mieszkania. Żebyś mógł sprzedać to mieszkanie, brat musi udzielić Ci pełnomocnictwa, które powinno mieć formę aktu notarialnego, zgodnie z art. 99 § 1 KC mówiącym, że „jeżeli do ważności czynności prawnej Opodatkowaniu PIT podlega m.in. odpłatne zbycie nieruchomości lub ich części, dokonane przed upływem pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie lub wybudowanie. Przychodem w tej sytuacji jest wartość nieruchomości wyrażona w cenie określonej w umowie, pomniejszona o koszty odpłatnego zbycia. Dokument zawiera wzór pełnomocnictwa, udzielanego przez właścicieli lokali, do zmiany administratora we Wspólnocie Mieszkaniowej. Wzór upoważnia również do wypowiedzenia umowy dotychczasowemu administratorowi oraz do zawarcia nowej umowy. Dodatkowo, w wersji PDF, przygotowałam objaśnienie oraz odpowiedzi na najczęstsze pytania 64BXh. Tak będzie, jeśli współwłasnością jest prywatna droga, dająca pozostałym współwłaścicielom odpowiedni dostęp do drogi publicznej. Czytelniczka ma dwie parcele przedzielone działką, która jest drogą użytkowaną przez dwu sąsiadów. Stanowi ona współwłasność jej i tych sąsiadów. Udział czytelniczki w drodze wynosi cztery szóste. Działki sąsiadów mają dostęp do drogi publicznej z innej strony. Czytelniczce droga ta nie jest potrzebna. Chce jej likwidacji, by połączyć swoje działki. Sąsiedzi na to się nie godzą. Czytelniczka pyta, czy w tej sytuacji można wystąpić do sądu o podział wspólnej działki i likwidację drogi. Tak. Taka możliwość istnieje. Do zamierzonego celu może doprowadzić skierowanie do sądu cywilnego wniosku o zniesienie współwłasności. [srodtytul]Prawo fundamentalne, ale z ograniczeniami[/srodtytul] Jako sposób zniesienia współwłasności w rachubę wchodzi: > przede wszystkim fizyczny podział wspólnej nieruchomości między współwłaścicieli, i tego zapewne chciałaby czytelniczka, > przyznanie nieruchomości jednemu albo kilku spośród współwłaścicieli, ze stosownymi spłatami lub dopłatami dla pozostałych, a nawet > sprzedaż nieruchomości i podział pieniędzy między wszystkich, stosownie do udziału we współwłasności. Domaganie się zniesienia współwłasności to – co do zasady – fundamentalne prawo każdego współwłaściciela. Współwłasność jest bowiem niejako z założenia stanem przejściowym. Ale i od tej reguły bywają wyjątki. Takim wyjątkiem może być właśnie współwłasność działki wykorzystywanej jako prywatna droga zapewniająca dojazd i dojście do drogi publicznej, a więc pełniąca funkcję drogi koniecznej. [b]Przytoczyć tu można uchwałę z 24 stycznia 2007 r. (sygn. III CZP 117/06)[/b], w której Sąd Najwyższy uznał, że w konkretnej sytuacji żądanie zniesienia współwłasności (np. wspólnego podwórka, drogi, miejsca do parkowania samochodów) może być też sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, czyli godziwego postępowania. Sąd więc nie musi go uwzględnić. Przytoczona uchwała Sądu Najwyższego dotyczy bezpośrednio sprawy, w której chodziło właśnie o drogę dojazdową będącą współwłasnością osoby, która chciała jej likwidacji, oraz trzech innych osób. Jej udział w działce wykorzystywanej jako droga był znacznie większy niż pozostałych trzech współwłaścicieli. Także jej chodziło o likwidację drogi w celu połączenia przedzielonych nią działek. [srodtytul]Dostęp może być nieodpowiedni [/srodtytul] W sprawie, której dotyczy przytoczona uchwała, likwidacja drogi w wyniku zniesienia współwłasności pozbawiałaby współwłaścicieli dostępu do drogi publicznej i musieliby domagać się ustanowienia drogi koniecznej przez działkę innego sąsiada. Sytuacja jest jednak inna, jeśli działki współwłaścicieli sprzeciwiających się zniesieniu współwłasności mają istotnie dostęp do drogi publicznej. Może to uzasadniać likwidację drogi dojazdowej, jeżeli jest to dostęp odpowiedni. O tym decydują zawsze wszystkie okoliczności konkretnej sprawy. Można przytoczyć orzeczenia podjęte w sprawach o ustanowienie drogi koniecznej, w których Sąd Najwyższy potwierdził, że jeśli istniejący dostęp do drogi publicznej nie jest odpowiedni, żądanie ustanowienia drogi koniecznej może być uzasadnione [b](postanowienia z 30 stycznia 2007 r., sygn. II CSK 421/06 oraz z 7 marca 2007 r., sygn. II CSK 482/06)[/b]. Muszą to jednak uzasadniać szczególne względy. Ten tok rozumowania i te poglądy odnieść trzeba do sytuacji, gdy współwłaściciel działki będącej drogą dojazdową zmierza do jej likwidacji. [ramka][b]Zniesienie współwłasności[/b] W myśl art. 210 [link= cywilnego[/link] uprawnienie współwłaścicieli do żądania zniesienia współwłasności może być wyłączone z ich woli (przez czynność prawną) na czas nie dłuższy niż pięć lat, ale z możliwością przedłużenia na dalsze okresy pięcioletnie. Art. 211 pozwala każdemu współwłaścicielowi żądać, aby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że byłby on sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo pociągał za sobą jej istotną zmianę lub znaczne zmniejszenie jej wartości. Odrębne zasady dotyczą zniesienia współwłasności gospodarstwa rolnego. [/ramka] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=@@ Zakup mieszkania od współwłaścicieli może być ryzykowne. Współwłasność może dotyczyć małżonków, rodzeństwa, dalszych krewnych, a wyjątkowo – nawet zupełnie obcych sobie osób. Zawsze jednak wiąże się dla kupującego z pewnymi trudnościami, na które warto być przygotowanym. Dwa rodzaje współwłasności w Polsce Polskie przepisy określają dwa różne pod względem prawnym rodzaje współwłasności, które mogą być brane pod uwagę podczas zakupu mieszkania lub domu. Współwłasność łączna, zwana też inaczej współwłasnością niewłaściwą lub wspólnością majątkową dotyczy sytuacji, gdy dwoje lub więcej współwłaścicieli ma łącznie prawo do całej nieruchomości i rozporządzania nią. Oznacza to, że żadne z nich nie może samodzielnie rozporządzać mieszkaniem lub domem. Tylko razem mogą np.: sprzedać go, zaciągnąć kredyt hipoteczny, wynająć je komuś. Współwłasność łączna nie jest samodzielnym prawem, a zawsze wynika z innego stosunku prawnego. W Polsce najczęstszą przyczyną powstania współwłasności łącznej nieruchomości jest wspólnota majątkowa małżonków. Potencjalnie też współwłaścicielami łącznymi mogą być wspólnicy spółki prawa cywilnego (cywilnej, partnerskiej). Zdarza się to jednak bardzo rzadko. Drugi rodzaj współwłasności to tak zwana współwłasność ułamkowa lub właściwa. Dotyczy ona sytuacji, gdy własność jednej rzeczy (w tym wypadku mieszkania lub domu) podzielona jest pomiędzy kilku współwłaścicieli-udziałowców. W takiej sytuacji każdy ma prawo rozporządzać swoim prawem niezależnie, ale w kwestii użytkowania lokalu współwłaściciele ułamkowi powinni postępować zgodnie, bez naruszenia interesów żadnego z nich. Współwłaściciel posiadający np. 1/3 domu ma prawo sprzedać swój udział osobie trzeciej, ale bez zgody pozostałych współwłaścicieli nie może np. wynająć go nikomu. Współwłasność ułamkowa powstaje w Polsce najczęściej wskutek dziedziczenia, ale może też być wynikiem celowego zakupu mieszkania lub domu przez dwie osoby, które nie chcą lub nie mogą mieć wspólnoty majątkowej. Współwłasność ułamkowa a współwłasność łączna Współwłasność łączna – z czym musi liczyć się kupujący? Kupując mieszkanie lub domek od współwłaścicieli łącznych (czyli przeważnie małżonków) nabywca musi wziąć pod uwagę, że do sfinalizowania transakcji konieczna jest ich wspólna wola. Po pierwsze więc negocjacje prowadzi się zawsze z przynajmniej dwiema osobami. Żadne z małżonków nie ma dorozumianego prawa do reprezentowania drugiego w procesie sprzedaży mieszkania. Ponadto nie wystarczy tu zwykłe pełnomocnictwo, nawet na piśmie. Jako że sprzedaż nieruchomości zawsze wymaga formy aktu notarialnego, wymaga jej także samo pełnomocnictwo do sprzedaży. Dopóki małżonkowie „trzymają wspólny front”, zakupienie od nich mieszkania lub domku jest jedynie minimalnie trudniejsze niż od pojedynczego właściciela. Po prostu muszą być obecni oboje przy podpisywaniu wszelkich dokumentów (np. umowy przedwstępnej, oświadczeń o braku zadłużenia hipotecznego, protokół zdawczo-odbiorczy). Problemy zaczynają się, gdy sprzedaż mieszkania nakłada się na kryzys małżeński, a tak niestety zdarza się dość często. Wówczas negocjacje będą się przeciągać, a w dodatku mogą w każdej chwili zostać zerwane, do czego akurat wystarczy jedno z małżonków. Kupujący powinien zdecydowanie unikać dyskusji, które nie dotyczą samej nieruchomości i w żadnym wypadku nie dać się wciągnąć w wewnętrzne rozgrywki małżeńskie. Współwłasność ułamkowa – łatwiej i trudniej zarazem Zakup mieszkania od współwłaścicieli ułamkowych pozwala na negocjowanie z każdym z nich oddzielnie. Może więc teoretycznie kupić kolejno poszczególne udziały w mieszkaniu, tak jakby kupował oddzielne nieruchomości. Praktyka daleko odbiega jednak od teorii. Po pierwsze, nawet gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, zawarcie kilku umów jest droższe i bardziej czasochłonne niż jednej. Ponadto dla kupującego jedyną satysfakcjonującą sytuacją jest taka, gdy kupi wszystkie części i stanie się jedynym właścicielem. Jeśli jednak zawrze jedną umowę bez warunku dotyczącego pozostałych części, może znaleźć się w bardzo niekorzystnej sytuacji. Przykładowo było 3 współwłaścicieli, mających po 1/3 mieszkania. Pierwsze z nich sprzedało swój udział kupującemu. Dwoje pozostałych natomiast wiedząc już, że bardzo mu zależy, gdyż zainwestował 1/3 kwoty, znacznie podnosi kwotę, jaką chce uzyskać ze sprzedaży swoich udziałów. Kupujący ma do wyboru – albo się zgodzić i solidnie przepłacić, albo z kolei szukać kupca na swój udział. Zdecydowanie zakup mieszkania od współwłaścicieli ułamkowych, wiąże się z poproszeniem ich by ustalili wspólne stanowisko i dopiero potem przedstawili je jako jednolitą ofertę. Skomplikowane sytuacje Jeśli mamy tylko dwoje współwłaścicieli (łącznych czy ułamkowych), sprawa komplikuje się tylko trochę. Nierzadko zdarzają się jednak współwłasności o wiele bardziej skomplikowane. Wyobraźmy sobie, że umiera właściciel, a dziedzicami są jego dorosłe już dzieci, których ma troje. Dwoje z nich jest już w związkach małżeńskich i ma wspólność majątkową z małżonkami, trzecie natomiast przebywa na stałe w Kanadzie, gdzie pracuje. W tej sytuacji: 1/3 domu należy wspólnie do pierwszego dziecka i jego małżonka, kolejna 1/3 do takiej samej wspólnoty drugiego dziedzica, a ostatnia 1/3 do trzeciego dziecka, z którym kontakt jest utrudniony. Sytuacja może być jeszcze bardziej skomplikowana gdy: razem z dziećmi dziedziczył(a) małżonek(nka) zmarłej(ego), jedno z dziedziców zmarło pozostawiając po sobie dzieci ktokolwiek ze współ- i współ-współwłaścicieli nie chce sprzedawać domu. Zawsze należy dążyć do sytuacji, gdy wszyscy współwłaściciele negocjują jako jedna strona transakcji. Wyjątkowo jednak można zdecydować się na zakup mieszkania lub domu bez jednego „ułamka”, a potem wnieść do sądu sprawę o zniesienie współwłasności i spłacić współwłaściciela, który dotąd np. odmawiał sprzedaży 1/9 nieruchomości. Nie warto natomiast zajmować nieruchomości (np. mieszkać w niej), nie mając pełnej własności, gdyż podczas rozprawy sąd nakaże wypłacenie współwłaścicielowi odpowiedniej kwoty za użytkowanie jego własności. Sytuacja będzie więc przypominać najem niewłaściwy. Czy kupować od współwłaścicieli? Dokonując zakupu na rynku wtórnym należy wziąć pod uwagę, że bardzo duża część nieruchomości wystawionych na sprzedaż to właśnie nieruchomości wspólne. W danym regionie może to być nawet połowa. Trzeba więc brać je pod uwagę, ale pamiętać o pewnych środkach ostrożności. Po pierwsze jeśli chcesz zakupić całą nieruchomość – zawsze negocjuj ze wszystkimi współwłaścicielami i wymagaj, by przedstawiali oni wspólne stanowisko; Jeśli jeden ze współwłaścicieli reprezentuje innego, wymagaj od niego upoważnienia potwierdzonego aktem notarialnym. Dotyczy to także małżonków, rodzeństwa, rodziców. Nie kupuj kolejno części ułamkowych, jeśli kupujesz w celu mieszkaniowym lub chcesz w inny sposób użytkować lokal. Ma to sens jedynie, gdy traktujesz zakup jako lokatę kapitału, a i wtedy lepiej jest ustalać warunki zakupu wspólne dla całej nieruchomości. Dokładnie sprawdź w księgach wieczystych, kto faktycznie jest zapisany jako właściciel / współwłaściciel. Jeśli trwa postępowanie spadkowe lub dotyczące zniesienia współwłasności, zawieraj jedynie umowy przedwstępne, nie finalizuj natomiast transakcji. Jeśli wpłacasz jakąkolwiek kwotę, dopilnuj, by była ona potraktowana jako zadatek (a nie zaliczka). W sytuacjach, gdy wszczęte zostało jakiekolwiek postępowanie cywilne, które dotyczy nieruchomości, która Cię interesuje – licz się z koniecznością zaczekania, aż zostanie ono zakończone. W takiej sytuacji współwłaściciele nie mogą Ci zagwarantować podstawowej dla Ciebie rzeczy – że faktycznie przysługuje im własność w takiej wartości jak to przedstawili. Możesz natomiast utrzymywać z nimi kontakt w celu „trzymania ręki na pulsie” i złożyć ofertę zakupu natychmiast po tym, jak sąd ustali ostatecznie, kto i w jakiej części dysponuje mieszkaniem lub domem. Odziedziczyłam 1/4 nieruchomości. Chciałabym skorzystać jakoś ze swojej części (najchętniej sprzedać), ale jeden ze spadkobierców nie chce przyjąć do wiadomości, że całość nie jest jego. Czy można coś z tym zrobić? Prawo współspadkobiercy do korzystania z odziedziczonej nieruchomości Jak wynika z opisu stanu faktycznego, w wyniku dziedziczenia po określonej osobie, stała się Pani współwłaścicielką nieruchomości w udziale 1/4. Ma Pani takie samo prawo do korzystania z tej nieruchomości, jak pozostali współspadkobiercy, bez względu na wielkość przysługującego każdemu udziału. Należy ten fakt uświadomić współwłaścicielowi, który go bezpodstawnie kwestionuje, choć zapewne wie o tym, a jego działania zmierzają do zniechęcenia pozostałych współspadkobierców, w tym Pani, do skutecznego dochodzenia służących im uprawnień. Zobacz również: Niewpuszczenie współwłaściciela do domu Współwłasność w częściach ułamkowych Jak stanowi przepis art. 1035 Kodeksu cywilnego, jeżeli spadek przypada kilku spadkobiercom, do wspólności majątku spadkowego oraz do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych. Zatem spadkobierca może rozporządzić swoim udziałem w przedmiocie należącym do spadku bez zgody pozostałych współspadkobierców (art. 1036 w zw. z art. 198 W razie braku tej zgody rozporządzenie będzie bezskuteczne tylko wówczas, gdyby naruszało uprawnienia spadkobiercy, który owej zgody nie udzielił, przysługujące mu na podstawie przepisów o dziale spadku. Może Pani więc poszukiwać nabywcy dla swego udziału, proszę mieć jednak świadomość, że będzie to trudne. Ryzyko braku porozumienia jest dość częste, jeśli mamy do czynienia ze współwłasnością kilku osób, dlatego zbycie takiego przedmiotu będzie z pewnością utrudnione. Zobacz również: Współwłasność ułamkowa a wynajem Współposiadanie rzeczy wspólnej oraz uprawnienie do korzystania z niej W myśl przepisu art. 206 każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Nie jest działaniem korzystającym z ochrony prawnej samowolne pozbawianie jednego ze współwłaścicieli prawa do korzystania z rzeczy wspólnej, co sygnalizuje Pani w treści swego pytania. Ponadto, pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości ich udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną (art. 207 a więc np. podatek od nieruchomości czy podatek rolny. Formalnie decyzja ustalająca wysokość podatku lokalnego jest adresowana do wszystkich współwłaścicieli, a ich odpowiedzialność podatkowa ma charakter solidarny, czyli wobec organu podatkowego każdy jest obowiązany do uregulowania pełnej wysokości podatku. Wewnętrzną sprawą współwłaścicieli jest natomiast rozliczenie obciążeń podatkowych w stosunku do wielkości należnych udziałów. Sposób korzystania z rzeczy wspólnej W przedstawionej sytuacji, jeśli jest Pani zainteresowana korzystaniem z nieruchomości, może Pani wystąpić do sądu z wnioskiem o ustalenie sposobu korzystania z rzeczy wspólnej (tzw. podział quoad usum), a zatem aby sąd wydzielił do wyłącznego korzystania danemu współwłaścicielowi określoną fizycznie część nieruchomości gruntowej (jeśli jest to możliwe). Wniosek taki podlega stałej opłacie sądowej w wysokości 100 zł (art. 39 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ze zm.). Inną formą prawnej reakcji na zaistniały stan rzeczy jest złożenie pozwu o dopuszczenie Pani do współposiadania i korzystania z nieruchomości, bez wyodrębniania części do wyłącznego korzystania. Pozew w sprawach o prawa majątkowe podlega stosunkowej opłacie sądowej w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu, jednak nie mniej niż 30 zł (art. 13 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Wartość przedmiotu sporu w tym przypadku stanowić będzie udział 1/4 w spornej nieruchomości. Częściowy dział spadku i zniesienie współwłasności Sugeruję podjąć próbę porozumienia ze współspadkobiercami, być może uda się umownie wyjść z tej współwłasności, za spłatą wartości Pani udziału przez przejmującego go współwłaściciela. Umowa częściowego działu spadku (czyli ograniczonego do jednego lub kilku przedmiotów spadkowych) i zniesienia współwłasności wymaga dochowania formy aktu notarialnego, gdyż będzie dotyczyć nieruchomości (art. 1037 § 2 Możliwe jest również zbycie, w drodze umowy sprzedaży lub darowizny, służącego Wniosek do sądu o dział spadku Pani udziału na rzecz któregoś z pozostałych współwłaścicieli lub na rzecz osoby trzeciej. Jeśli zawiodą umowne, dobrowolne sposoby zniesienia współwłasności i nie uda się również zbyć udziału na rzecz osoby trzeciej, pozostaje złożenie wniosku do sądu o dział spadku i zniesienie współwłasności, właściwy do jego rozpoznania będzie sąd miejsca położenia nieruchomości (art. 606 Kodeksu postępowania cywilnego). Wniosek taki podlega stałej opłacie sądowej w wysokości 1000 zł, a jeśli zawiera zgodny projekt działu spadku i zniesienia współwłasności – 600 zł (art. 51 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Roszczenie o zniesienie współwłasności nigdy nie ulega przedawnieniu (art. 220 Szczegółowe zasady postępowania w sprawie zniesienia współwłasności regulują przepisy art. 617-625 We wniosku należy przedstawić dowody prawa własności oraz dokładnie określić rzecz wspólną, mającą ulec podziałowi. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Do egzekucji z ułamkowej części nieruchomości, jak również do egzekucji z użytkowania wieczystego, stosuje się odpowiednio przepisy o egzekucji z nieruchomości z zachowaniem reguł poniższych. O zajęciu ułamkowej części nieruchomości komornik zawiadamia także pozostałych współwłaścicieli, a o zajęciu użytkowania wieczystego także właściciela nieruchomości oraz właściwy organ administracji rządowej lub właściwą gminę. Jeżeli przedmiotem egzekucji jest użytkowanie wieczyste, zajęcie obejmuje użytkowanie wieczyste terenu oraz znajdujący się na nim budynek stanowiący własność wieczystego użytkownika wraz z przynależnościami, a mianowicie: 1) ruchomościami, będącymi własnością wieczystego użytkownika, a potrzebnymi do korzystania z przedmiotu wieczystego użytkowania zgodnie z jego przeznaczeniem, jeżeli pozostają z tym przedmiotem w faktycznym związku, odpowiadającym temu celowi, oraz przynależnościami budynku stanowiącego własność wieczystego użytkownika; 2) prawami wynikającymi z umów ubezpieczenia przedmiotów podlegających zajęciu, tudzież należnościami z tych umów już przypadającymi. Zarząd ułamkową częścią nieruchomości Gdy przedmiotem zarządu jest ułamkowa część nieruchomości, zarządca działa tylko w granicach uprawnień dłużnika jako współwłaściciela. Jeżeli egzekucja jest prowadzona z użytkowania wieczystego, postępowanie ulega zawieszeniu, jeżeli właściwy organ wystąpił z żądaniem rozwiązania umowy użytkowania wieczystego. Egzekucja może być podjęta na wniosek wierzyciela, jeżeli sąd orzeknie, że brak jest podstaw do rozwiązania umowy użytkowania wieczystego. W przypadku rozwiązania umowy użytkowania wieczystego, komornik umarza postępowanie egzekucyjne. Opis i oszacowanie części nieruchomości W razie skierowania egzekucji do ułamkowej części nieruchomości opisowi i oszacowaniu podlega cała nieruchomość. Sumą oszacowania takiej części jest odpowiednia część sumy oszacowania całej nieruchomości. Jeżeli przedmiotem egzekucji jest użytkowanie wieczyste, w protokole wymienia się końcową datę użytkowania wieczystego oraz ujawniony w księdze wieczystej sposób korzystania z terenu przez wieczystego użytkownika. Postanowienie o przysądzeniu tego prawa nie narusza ograniczonych praw rzeczowych na nieruchomości powstałych przed jej oddaniem w użytkowanie wieczyste. Sprzedaż ułamkowej części nieruchomości Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest ułamkowa część nieruchomości, pozostają w mocy bez potrącenia ich wartości z ceny nabycia obciążenia tej części ułamkowej nieruchomości ujawnione przez wpis w księdze wieczystej lub złożenie dokumentu do zbioru oraz nie ujawnione w ten sposób, lecz zgłoszone najpóźniej na trzy dni przed terminem licytacji, jeżeli zostały ustanowione przed powstaniem współwłasności. Postanowienie o przysądzeniu własności ułamkowej części nieruchomości nie narusza obciążających ją hipotek wpisanych przed powstaniem współwłasności. W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt. Z wyrazami szacunku Współwłasność ułamkowa Współwłasność w częściach ułamkowych jest to rodzaj współwłasności, w której każdy ze współwłaścicieli posiada udział, który określa ułamek od całej rzeczy, np. nieruchomości. Każdy może zarządzać swoimi udziałami bez zgody innych współwłaścicieli i korzystać z danej rzeczy w takim zakresie, by dało się to pogodzić z korzystaniem przez innych współwłaścicieli. Udział określa zakres uprawnień jednego współwłaściciela do pozostałych współwłaścicieli w stosunkach wewnętrznych i zewnętrznych. Jeżeli współwłasność ułamkowa to samochód, a jeden ze współwłaścicieli posiada udział określony w ułamku 1/7 to współwłaściciele mogą uzgodnić, że będzie on jeździł tym samochodem jeden dzień w tygodniu, a pozostałe sześć dni reszta współwłaścicieli zależnie od udziałów. Znaczy to, że pożytki czy przychody ze współwłasności, a także wydatki i straty przypadają współwłaścicielom w stosunku do ułamka, który wyraża wielkość udziałów. Jeżeli jest kilku lub więcej współwłaścicieli może narodzić się konflikt, regulują to przepisy. Najważniejsze jest by każdy podmiot lojalnie działał z innymi współwłaścicielami w zarządzaniu współwłasnością. Każdy ze współwłaścicieli (obojętnie ile ma udziałów) może dokonywać wszelkich czynności, które chronią prawo wspólne. Uprawnienia i na jakie czynności pozwolić sobie mogą współwłaściciele zapisane są w Kodeksie cywilnym: W zakresie zarządu zwykłego potrzebna jest zgoda współwłaścicieli, których łączny udział wynosi ponad połowę, jeżeli nie ma zgody połowy współwłaścicieli, każdy z nich może wystąpić do sądu o upoważnienie do wykonania danej czynności. Jeżeli jednak jest zgoda współwłaścicieli z ponad połową udziałów, to podmiot, który jest przeciwko temu i jest to czynność sprzeczna z prawidłowym rozporządzaniem współwłasnością może wystąpić do sądu by nie doszło do wykonania danej czynności. W zakresie przekraczającym zarząd zwykły potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Jeżeli jednak brak zgody wszystkich to współwłaściciele łącznie posiadający ponad połowę udziałów mogą na drodze sądowej uzyskać zgodę na wykonanie danej czynności. Każdy ze współwłaścicieli w przypadku ciągłego braku porozumienia może na drodze sądowej domagać się ustanowienia zarządcy współwłasności. Często zdarza się, że nie jest to nawet współwłaściciel. Współwłasność przymusowa oraz gruntowa także zaliczana jest jako współwłasność ułamkowa. Współwłasność przymusowa to taka, w której nie można wystąpić o zniesienie współwłasności, do czasu aż trwa stosunek prawny tej rzeczy wspólnej. Mamy z nią do czynienia w przypadku podzielenia budynku na pojedyncze mieszkania, wtedy też pomieszczenia, np. piwnica, klatka schodowa i strych (jeżeli nie został sprzedany jako pojedyncze mieszkanie) to współwłasność przymusowa. Bez sprzedaży lokalu nie można zbyć się, ani wystąpić o zniesienie współwłasności przymusowej. Podobnie jak przymusowa działa współwłasność gruntowa, czyli nie można jej sprzedać, ani znieść, lecz dotyczy ziemi wokół budynku, jednak tylko tej, która jest niezbędna do poprawnego korzystania i funkcjonowania budynku. Jeżeli wokół budynku znajduje się ziemia, która jest współwłasnością właścicieli lokali, która nie jest potrzebna do właściwego funkcjonowania budynku to współwłaściciele mogą podzielić tę działkę. W takim wypadku udział każdego właściciela lokalu równy jest stosunkowi użytkowej powierzchni lokalu z pomieszczeniami przynależnymi do całej użytkowej powierzchni wszystkich lokali z powierzchnią pomieszczeń do nich należącymi w tymże budynku. Wzorem wygląda to tak: (użytkowa powierzchnia jednego lokalu + pomieszczenia przynależące do tego lokalu) / (użytkowa powierzchnia wszystkich lokali + ich pomieszczenia przynależące)

współwłasność ułamkowa a sprzedaż